Programy antywirusowe to nie wszystko. Pomimo tego, że antywirus ochroni nas nie tylko przed wirusami, ale i przed trojanami, a także atakami z sieci, gdyż dzisiejsze dobre antywirusy mają wbudowane zapory ogniowe, dla bezpieczeństwa danych powinniśmy pilnować, by nasze hasła były niemożliwe do złamania. Jak wymyślić dobre hasło? Hasła będące jednym słowem, w dodatku na przykład nazwą psa, nie stanowi żadnej przeszkody. Są one łatwe do złamania tak zwaną metodą słownikową. Polega ona na tym, że programy komputerowe do łamania haseł, czyli łamacze, próbują porównać nasze hasło z jednym słów z dołączonego słownika. Słownik może być w różnych językach, a więc słowo po hiszpańsku jest tak samo złym hasłem jak słowo po polsku czy po angielsku. Swoje dokumenty, konta lub dyski najlepiej chronić hasłem złożonym z liter, cyfr i znaków specjalnych.Ważna jest też długość hasła, ponieważ złamanie hasła złożonego z powyżej dziesięciu znaków jest zbyt długotrwałe, by było opłacalne. Mowa tu o drugiej metodzie, czyli o brutal force.